Chroni wątrobę i serce, ale Polacy prawie go nie znają. Świetny do sałatek i zapiekania

Dodano:
Fenkuł, czyli koper włoski Źródło: Shutterstock / barmalini
To warzywo jest inne niż wszystkie nie tylko pod względem wyglądu, ale też smaku. Aromatyczne bulwy są pyszne i niezwykle zdrowe, a przy tym łatwe do użycia w potrawach.

Te bulwy długo omijałam w sklepie, aż w końcu spróbowałam w restauracji. Teraz poluję na nie każdej zimy, gdy przyjeżdżają do nas z ciepłych krajów. Fenkuł ma nadzwyczajny aromat i właściwości, które warto docenić jeszcze w tym sezonie.

Czym jest fenkuł i jak smakuje?

Fenkuł lub inaczej koper włoski (Foeniculum vulgare) to śródziemnomorska roślina z rodziny selerowatych. Jest więc spokrewniony z koperkiem, kminkiem i marchewką. Oprócz nasion znanych z herbatek na trawienie wytwarza także mięsiste bulwy, które jada się jako warzywo. Sezon na nie przypada na nasz okres jesienno-zimowy i właśnie wtedy można najłatwiej znaleźć je w sklepie.

Warzywo wydziela intensywny, korzenny aromat anyżu i ma świeży smak z gorzkawą ziołową nutą. Miąższ jest jędrny i chrupiący, a po obróbce cieplnej staje się delikatny, miękki i soczysty. Robi się wtedy bardziej łagodny i słodki.

Czy koper włoski jest zdrowy?

To niskokaloryczne warzywo obfituje w związki wspierające zdrowie. Stugramowa porcja zapewnia tylko 30 kcal, nieco ponad 1 g białka, 7 g węglowodanów i około 3 g poprawiającego trawienie błonnika.

Fenkuł to dobre źródło witaminy K, która jest kluczowa dla mocnych kości i prawidłowego krzepnięcia krwi. Dostarcza ponadto witaminę C, kwas foliowy, potas i nieco innych składników mineralnych. Występujące w nim antyoksydanty hamują stany zapalne, chroniąc między innymi serce, naczynia krwionośne i wątrobę.

Dla tych bulw potwierdzono też właściwości antywirusowe, antybakteryjne i przeciwnowotworowe. Zawarte w nich związki działają rozkurczowo, wykrztuśnie i przeciwbólowo. Pomagają zapobiegać powstawaniu zakrzepów krwi oraz obniżać poziom cukru i lipidów. Mogą także usprawniać pamięć.

Koper włoski ma przy tym niski indeks glikemiczny, dlatego jest dobrym wyborem dla osób z insulinoopornością i cukrzycą.

Jak jeść fenkuł?

Surowe warzywo warto jeść w surówkach i sałatkach, jak również dodawać do kanapek i wrapów. Pokrojone w słupki można podawać z hummusem lub dipem z serka czy jogurtu.

Świetnie smakuje też po upieczeniu. Można przy tym przyrządzać go samego, jak i z innymi produktami. Jeszcze łatwiej zrobić fenkuł duszony oraz z patelni. Wystarczy podsmażyć go przez 10-15 minut z dodatkiem soli, pieprzu i odrobiny cukru. Sprawdzi się wtedy jako dodatek do drobiu, ryb i owoców morza.

Do kopru włoskiego pasują zwłaszcza cytrusy, jabłka i gruszki. Dobrze łączy się z innymi warzywami, a ponadto z serami, bakaliami i czosnkiem. Można dodać go do zupy, gulaszu, zapiekanki czy risotta.

Kto nie powinien jeść fenkułu?

Jedzony w zwyczajowych porcjach wynoszących 100-200 gramów dziennie jest bezpieczny dla większości zdrowych osób dorosłych. Jego spożycie powinny jednak ograniczyć kobiety w ciąży i karmiące piersią.

Możliwym przeciwwskazaniem jest alergia na rośliny z rodziny selerowatych. Osoby uczulone na przykład na selera mogą reagować podobnie na fenkuł. Do objawów należą wtedy wysypka, opuchlizna jamy ustnej, ból brzucha i duszności. Jeśli się pojawią, warto unikać warzywa.

Duże ilości kopru włoskiego mogą również wpływać na metabolizm leków, w tym niektórych hormonów czy tamoksyfenu stosowanego w leczeniu raka piersi, dlatego nigdy nie należy ich łączyć.

Źródło: smaki.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...